Rally Islas Canarias 2013

Dyskusja o startach Polaków w Mistrzostwach Europy - również tych byłych:)

Moderator: SebaSTI

Re: Rally Islas Canarias 2013

Postprzez wiechu100 » sobota, 23 mar 2013, 20:31

Czy Wy wiecie co to sa testy? Pewnie wiecie wiec po co to biadolenie? Dla Roberta to wlasnie byly testy. Szukal ustawien i sprawdzal zachowanie i limit samochodu. Podkreslal to niejednokrotnie. Wielkie mi halo, ze o barierke zachaczyl. Ja jak kupie sobie nowa zabawke to sprawdzam limit auta ale w bezpiecznym miejscu (czyt. szerokim, obszernym). Robert ma to szczescie, ze moze to wszystko sprawdzac na zywca na rajdzie. Niestety tam przekroczenie granicy konczy sie rowem, urwanym kolem albo dachem. To nie pilka, ze nietrafiony karny leci w aut. Zluzujcie troche bo o punkty i zwyciestwo tu wogole nie chodzilo. Owszem, mogl zwolnic i dowiesc zwyciestwo do mety ale wtedy juz nic by sie nie nauczyl, jedynie Was by zaspokoil. A tak poznal granice i ma cos z tego dla siebie na przyszlosc. Teraz ja pewnie przesunie :wink:
Avatar użytkownika
wiechu100
N3
 
Posty: 399
Dołączył(a): niedziela, 25 kwi 2010, 12:23


Re: Rally Islas Canarias 2013

Postprzez viper » sobota, 23 mar 2013, 20:35

deiman napisał(a):Zgadza sie, ale sytuacja Roberta jest bardzo nietypowa. Standardowyy, nowy kierowca zaczynajacy starty w rajdach, uczy sie dwoch rzeczy (tu mozna sie klocic, ale nie czepiajmy sie szczegolow):
1. wyczucia granicy przyczepnosci i mozliwosci auta,
2. budowac jak nalepszy opis (dokladny i prosty) i jezdzic najszybciej jak sie da na jego podstawie.

Robert natomiast ta pierwsza rzecz ma opanowana. W zasadzie, nie wiem czy ktokolwiek z WRC bylby w stanie pojechac szybciej niz on, na znanej trasie afaltowej (mowie o jezdzie "na pamiec", jak w F1). Gorzej jest natomiast z jazda na podstawie opisu. I nie chodzi tutaj o to, ze on nie umie go budowac, czy szybko na jego podstawie pojechac. Problem polega tylko i wylacznie na tym, ze nie ma wystarczajacego doswiadczenia. Tutaj nie ma problemow z psychika, jak ktos wyzej pisal. Psychike to ma on supermena. Robert po prostu nie przejechal wystarczajacej ilosci kilometrow. Dlatego, nie nalezy sie doszukiwac u niego syndromu Colina. To ze dzwoni na pewno jest rozczarowujace, ale takie sa pierwsze rajdy i mozliwe, ze nadal tak beda niektore z nich wygladac.

Odnosnie jego przewagi w rajdzie. Fakt, ze prowadzil i w zasadzie deklasowal konkurencje. To zasluga ogromnego talentu i niesamowitego wyczucia granicy przyczepnosci, ktora "przyniosl" z F1 (byc moze ta druga rzecz, nawet przeszkadza na etapie rajdowej nauki). Dlatego mozna sie spodziewac, ze w kolejnych rundach asfaltowych, znow bedzie znacznie wygrywal oesy. Problem polega natomiast na tym, ze w takich momentach, kiedy wygrywa oes za oesem, zapominamy jaki ma staz na rajdowych oesach. Powstaja ogromne (byc moze za duze) oczekiwania, a potem przychodzi wielkie rozczarowanie.

Generalnie zgadzam sie z tobą. Natomiast jestem pewien, ze jeżeli bedZie chciał wygrywać i dojeżdżać to.
1. Ilośc jego wygranych pojedynczych oesów na pewno sie zmniejszy
2. Czasy między nim automatycznie rownież zmaleja i bedZie styk czasowy.
Natomiast jeżeli bedZie chciał demolowac konkurencje to takich wpadek moze być wiecej.
viper
S2000
 
Posty: 3003
Dołączył(a): poniedziałek, 26 gru 2011, 21:42

Re: Rally Islas Canarias 2013

Postprzez viper » sobota, 23 mar 2013, 20:41

Jest jeszcze jeden aspekt porównania istotny.
Jeżeli Kubica testuje i ma inne zadania niż wynik to porównania do kopeckiego są bez sensu, bo jego zadaniem jest wygranie ME, a to wymusza inna taktykę i szybkość w rajdzie równocześnie z odpuszczeniem os. Tak wiec idąc tokiem Max testów, przyczepności i czego tam wielu jeszcze zapragnie testować porównania do innych są bez sensu.
viper
S2000
 
Posty: 3003
Dołączył(a): poniedziałek, 26 gru 2011, 21:42

Re: Rally Islas Canarias 2013

Postprzez Bohun76 » sobota, 23 mar 2013, 20:54

viper napisał(a):Jest jeszcze jeden aspekt porównania istotny.
Jeżeli Kubica testuje i ma inne zadania niż wynik to porównania do kopeckiego są bez sensu, bo jego zadaniem jest wygranie ME, a to wymusza inna taktykę i szybkość w rajdzie równocześnie z odpuszczeniem os. Tak wiec idąc tokiem Max testów, przyczepności i czego tam wielu jeszcze zapragnie testować porównania do innych są bez sensu.

a tu się akurat grubo mylisz
przeczytaj wczorajsze wypowiedzi Kopeckiego - mówił ,że jechał na maxa,bez problemów i z perfekcyjnie przygotowanym samochodem a i tak nie był w stanie zrobić lepszego czasu niż Robert(co sam Kopecky przyznał)
więc porównania są jak najbardziej na miejscu
warto jeszcze dodać ,że Robert mówił ,że nie jedzie maxem tylko bezpiecznie
Bohun76
 
Posty: 43
Dołączył(a): niedziela, 25 lis 2012, 19:57

Re: Rally Islas Canarias 2013

Postprzez viper » sobota, 23 mar 2013, 21:23

Bohun76 napisał(a):
viper napisał(a):Jest jeszcze jeden aspekt porównania istotny.
Jeżeli Kubica testuje i ma inne zadania niż wynik to porównania do kopeckiego są bez sensu, bo jego zadaniem jest wygranie ME, a to wymusza inna taktykę i szybkość w rajdzie równocześnie z odpuszczeniem os. Tak wiec idąc tokiem Max testów, przyczepności i czego tam wielu jeszcze zapragnie testować porównania do innych są bez sensu.

a tu się akurat grubo mylisz
przeczytaj wczorajsze wypowiedzi Kopeckiego - mówił ,że jechał na maxa,bez problemów i z perfekcyjnie przygotowanym samochodem a i tak nie był w stanie zrobić lepszego czasu niż Robert(co sam Kopecky przyznał)
więc porównania są jak najbardziej na miejscu
warto jeszcze dodać ,że Robert mówił ,że nie jedzie maxem tylko bezpiecznie

Nie chodzi o kopeckiego, ze jechał na maxa, bo pewnie jechał na tyle, zeby utrzymać sie na drodze ,ale pytanie jest na ile Kubica, musiał by zwolnić jak by założeniem było dojezdzanie do mety, a nie testy jak tu wielu sądzi, choc moim zdaniem tłumaczenie bez sensu mimo zapewnień o testach. Tak czy siak jak weźmiemy opcje testów był dzwon bez znaczenia sportowego, a jak byśmy chcieli weryfikować wynik rajdu jest zerowy, bo wypadek i strata punktów. Jasne, ze można to tłumaczyć jak kto chce, ale dla mnie sukcesu nie ma i nie nie mam zamiaru sie podniecać testami. O wielkości kierowcy świadczą sukcesy, a najlepsi wiedza kiedy przyspieszać i odpóscić, bo w praktyce najlepsi w ten sposób wygrywają. No nic zobaczymy co bedZie dalej. Na razie mimo optymistycznego początku upadek był twardy. Dobrze, ze sie nic nie stało, bo miejsce wredne jak by ta bariera póscila, albo podniosło samochód.
viper
S2000
 
Posty: 3003
Dołączył(a): poniedziałek, 26 gru 2011, 21:42

Re: Rally Islas Canarias 2013

Postprzez Honiclbr » sobota, 23 mar 2013, 22:44

Do nagrody Colina był chyba jeden faworyt i Kubica jako pierwszy Polak otrzymał ją. http://rallynews.pl/lang.en/no/pnews/6878
Honiclbr
A5
 
Posty: 662
Dołączył(a): poniedziałek, 25 maja 2009, 11:51
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Re: Rally Islas Canarias 2013

Postprzez filantrop » niedziela, 24 mar 2013, 00:40

"ekstra późne hamowanie" hehe
filantrop
N2
 
Posty: 177
Dołączył(a): niedziela, 29 lip 2007, 11:31
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Re: Rally Islas Canarias 2013

Postprzez marrcus » niedziela, 24 mar 2013, 01:39

https://www.youtube.com/watch?v=_XASXJaMX24 filmik z działu Ciekawe filmy

qrne gdyby nie ta skała pier..lona za barieką to może by sie prześliznał, achhhhh
Avatar użytkownika
marrcus
N3
 
Posty: 492
Dołączył(a): sobota, 14 cze 2008, 17:24
Lokalizacja: Gorzów

Re: Rally Islas Canarias 2013

Postprzez rajdowy1990 » niedziela, 24 mar 2013, 01:40

Ja jestem dumny z Roberta i jego postawy ,trzymam kciuki w Portugali :D
Avatar użytkownika
rajdowy1990
N2
 
Posty: 119
Dołączył(a): poniedziałek, 4 mar 2013, 01:04

Re: Rally Islas Canarias 2013

Postprzez czarnyolek » niedziela, 24 mar 2013, 09:22

marrcus napisał(a):https://www.youtube.com/watch?v=_XASXJaMX24 filmik z działu Ciekawe filmy

qrne gdyby nie ta skała pier..lona za barieką to może by sie prześliznał, achhhhh

...albo barierka by puściła.
Nic wielkiego się nie stało, gdyby tam było 50-60 cm pobocza a nie barierka, to byłby widowiskowy spin, 30 sek. straty i jazda dalej. Robert rozbudził nadzieje wynikami z pierwszego dnia i tyle, ale błędów miał na tym rajdzie więcej - np. ten nie wyrobiony hairpin na OS8. Może to zwykłe zmęczenie fizyczne, bo nie oszukujmy się, Robert musi się w tym aucie nieco mocniej napracować niż inni. Jeżeli to tylko to, to jest to aspekt do przeskoczenia - więcej czasu w siłce i tyle.
A że dzwoni się ucząc - jakby się uczył wolnym autem, to by tych dzwonów miał mniej, a on "rehabilitację" zaczął w Imprezie WRC, potem C4 WRC a teraz auto RRC, które też hulajnogą nie jest. Jeździ szybko, bardzo szybko, więc błędy się mogą zdarzać. Plan jest jednak jasny - ten sezon to nauka, przyszły sezon rywalizacja, a z jego programu startów nie trudno wywnioskować, że przygotowuje się na WRC 2014.
Przydzwonił, trudno - dobrze, że nikt nie ucierpiał - zapomnieć i jechać dalej. Jak to samo zrobi w Portugalii lub kolejnym rajdzie, wtedy będzie można się zastanawiać, czy jest problem i na czym on polega.
Avatar użytkownika
czarnyolek
N3
 
Posty: 293
Dołączył(a): poniedziałek, 21 sty 2013, 20:43

Re: Rally Islas Canarias 2013

Postprzez Witcher1990 » niedziela, 24 mar 2013, 11:46

No jak dla mnie to spóźnił hamowanie i w momencie gdy mówi to "Ja pie*dole" to już wiedział, że jest za późno żeby z tego wyjść. Niestety rajd asfaltowy takich błędów nie wybacza, na szutrze wciśnie gaz w podłogę i może by się udało.
Witcher1990
A6
 
Posty: 1439
Dołączył(a): wtorek, 31 lip 2012, 21:00

Re: Rally Islas Canarias 2013

Postprzez Domson » niedziela, 24 mar 2013, 12:06

https://www.facebook.com/tomasz.czopik. ... 7267656205

Polecam, niektórym przeczytac wypowiedz Tomasza Czopika, a otem sie zastanowice niektorzy :)
Domson
A6
 
Posty: 1580
Dołączył(a): niedziela, 20 sty 2013, 13:49

Re: Rally Islas Canarias 2013

Postprzez deiman » niedziela, 24 mar 2013, 12:42

Tomek na pewno ma racje, ale dla kontrasu, polecam wypowiedz w komenatarzach Andrzeja Jaroszewicza:

Wypowiadaliśmy się Tomek na Rajdy-opinie typowania. Nikt nie zabiera Robertowi zasług i nie kwestionuje talentu ale nie o to chyba tutaj chodzi. Jest dorosły i wie co robi. Jednak to nie nauka jest tu najwazniejsza bo to nie jest żadna wyższa szkoła i nie ma tu stopni naukowych. Tu chodzi o zmianę stanu świadomosci izmian tzw. małpich ruchow , które jak sam wiesz mamy we krwi bo specjalnie nikt nie mysli podczas OS-u tylko jedzie jak mu los daje. Inaczej się jeżdzi w rajdach inaczej na wyścigach. Inne są reakcje i przyzwyczajenia nabyte. O zmiane tych przyzwyczajeń chodzi!

Odpowiedz Tomka:
Andrzeju, cała młodsza reszto fanów i zawodników, poczekajmy, w/g mnie mamy naszego Loeba i nie mówie tego dla lizania jajek wielkanocnych, zobaczycie!

Andrzej:
Tomek, powtarzam ,że nic nie kwestionuję. Nam nie potrzebny nasz Loeb. Nam potrzebny jest najbardziej utytułowany Kubica. Ja jednak staram się schłodzić nastroje bo kreowanie Mistrza nie słuzu mu zbytnio.Wierz mi, ja mam to za soba i kilkaset przejechanych rajdów i wygrywanie Oesów z Mistrzami Świat i Europy. Ciśnienie jest niepotrzebne! Dla dobra Roberta i dla dobra polskiego Motorsportu! Ale wiem też jak ma prawo myslec KIBIC. On zawsze chce mieć zaraz i natychmiast - to ich podejście i to filozofia sportu.
Avatar użytkownika
deiman
A5
 
Posty: 616
Dołączył(a): środa, 23 sty 2008, 22:45
Lokalizacja: wroclaw

Re: Rally Islas Canarias 2013

Postprzez viper » niedziela, 24 mar 2013, 13:05

Witcher1990 napisał(a):No jak dla mnie to spóźnił hamowanie i w momencie gdy mówi to "Ja pie*dole" to już wiedział, że jest za późno żeby z tego wyjść. Niestety rajd asfaltowy takich błędów nie wybacza, na szutrze wciśnie gaz w podłogę i może by się udało.

Nie lubię sie wypowiadać na temat samego wypadku, bo cieżko coś z onboardu wyczytać ale moim zdaniem ewidentnie za szybko wszedł w zakręt, a jak sie zorientowal to gwałtowne mocniejsze depniecie w hamulec spowodowało odciazenie tylu samochodu i obrót. Jak by tego nie zrobił i tak było za szybko zdecydowanie za szybko i by wypadł.
viper
S2000
 
Posty: 3003
Dołączył(a): poniedziałek, 26 gru 2011, 21:42

Re: Rally Islas Canarias 2013

Postprzez Krzysiek_WrC » niedziela, 24 mar 2013, 13:58

i po co było tak jechac maja gigantyczna przewage ponad 1 minuty?!
Nie wystarczyło tempem na dojechanie?
Byc na mecie i wygrac pierwsy ERC i to w debiucie to był by wyczyn, a tak mamy tylko odnosze wrażenie " gaszenie pożaru" komentarzem Roberta oświadczeniem. Po prostu za gorąca głowa.
Krzysiek_WrC
A6
 
Posty: 1518
Dołączył(a): czwartek, 22 sty 2004, 22:19
Lokalizacja: Stadniki

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Polacy w ME

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości