ME w Wyścigach Górskich

Co słychać w wyścigach: płaskich i górskich...

Moderator: SebaSTI

Re: ME w Wyścigach Górskich Limanowa 2022

Postprzez lewap0808 » czwartek, 23 cze 2022, 15:20

Witam czy wybiera się ktoś na GSMP LIMANOWA.
Mam pytanie.
W którym dniu warto jechać sobota czy niedzielę???
Pozdrawiam.
lewap0808
N1
 
Posty: 68
Dołączył(a): czwartek, 18 lip 2013, 19:42
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska


Re: ME w Wyścigach Górskich

Postprzez andrew88 » piątek, 24 cze 2022, 08:54

Ja mam plan na dwudniowy wyjazd. Jakby to nie była runda Mistrzostw Europy to najprawdopodobniej bym nie jechał, bo samo GSMP jest dla mnie zbyt mało atrakcyjne na taki daleki wyjazd.
Jeśli miałbym wybierać któryś z dni, to byłaby to niedziela, bo wtedy zawodnicy z Mistrzostw Europy mają swoje podjazdy wyścigowe.
W sobotę tylko treningi, więc niekoniecznie muszą jeździć, aczkolwiek często tak robią. GSMP ma po dwa podjazdy wyścigowe w oba dni.
Szukam wolnego miejsca na europejskie rundy WRC. Oprócz Szwecji i Walii.
Avatar użytkownika
andrew88
A6
 
Posty: 1105
Dołączył(a): sobota, 13 kwi 2013, 20:07
Lokalizacja: Oława

Re: ME w Wyścigach Górskich

Postprzez andrew88 » czwartek, 23 lut 2023, 23:58

Zapraszam na poczytania o zeszłorocznej Limanowej.
13. Wyścig Górski Limanowa 2022
Już tradycyjnie koniec lipca to dwudniowy wyjazd na polską rundę Mistrzostw Europy w wyścigach górskich. Fajne było to, że organizator co jakiś czas na Facebooku publikował prowizoryczne listy zgłoszonych do Mistrzostw Starego Kontynentu. Cieszyła mnie obecność na nich Austriaków Felixa Pailera i Karla Schagerla (mam słabość do Lancii Delty Integrale pierwszego i VW Golfa Rallye drugiego, a w zasadzie do marchew z rur wydechowych tych pojazdów). Miło było widzieć niestartującego chyba w tym roku Waldemara Kluzę (w Lancerze Szymona Łukaszczyka) i Michała Ratajczyka też w Lancerze, ale Evo X. Na liście zaskakiwał brak m.in. Daniela Stawiarskiego (który chyba w tym sezonie jeździł w poprzednich rundach GSMP). Oczekiwałem lepszej obsady Mistrzostw Europy. W tym roku było mało szuflad, bolidów i mocnych samochodów z dachem. Być może obsada była najsłabsza od edycji 2017, czyli mojej pierwszej.
Do tego prognozy pogody raczej zniechęcały do wyjazdu, bo w sobotę miała być silna ulewa w Starej Wsi.
Nie mogłem skorzystać ze swojego sprawdzonego do tej pory noclegu, bo było pełne obłożenie. W sumie to trochę dobrze, bo tam musiałbym się zakwaterować do 20:00. Znalazłem inny nocleg z całodobową możliwością przybycia, więc postanowiłem, że dotrę w okolice Starej Wsi już w piątek wieczorem i nie będę musiał wyjeżdżać o abstrakcyjnej porannej godzinie w sobotę. Wyruszyłem po 18:00, na miejscu byłem około 22:00.
Problemy z wejściem

sobota
Problemy z drzwiami
Na styk, więc dojście obok trasy na PO 5
Obraz w kamerze trochę skakał
Ratajczyk nie startuje
Kilku zawodników z uślizgami
Awaria m.in. Sebastiana Steca
Problem z ochroną podczas zjazdu, później już puszczali
PO 9 Niewielu zawodników przejechało i pojawiła się długa przerwa. Jeden z zawodników kierujących Mini uderzył w barierę. Grzyb na lawecie
chyba dwa więcej samochody z dachem, Schagerl dziwnie chodził silnik i jechał wolno
PO 13
Taśmy dalej od drogi niż w zeszłym roku, przez to nie mogłem zająć optymalnej pozycji postawiłem, więc na gorszy widok na dojazd, ale za to kompletnie czysty zakręt na odjeździe
Czerwona flaga też wcześniej
Uderzenie w barierę Clio, laweta na trasie i zwieźli kilka po niżej
Stec z awarią, próbował jechać, ale się zatrzymał
Nie było Schagerla
PO 6
Media z kamerą na odjeździe przysłania widok
Jeden z pierwszych Mini na trasie awaria niedaleko mety, sprowadzali na start 3 zawodników startujących po nim
Później awaria Civica, koło mnie
Około przejazdów Lancerów zaczął padać deszcz
Media rozłożył parasol
Niedługo rozpadało się jeszcze bardziej
Przerwa na zmianę opon na deszczówki
Prawie nikt z Mistrzostw Europy nie podjeżdżał
Nawierzchnia śliska prawie jak lód

niedziela
Długo się zbierałem
Trochę kropiło
Plan na PO 15
ostatecznie PO 6
Nawierzchnia była sucha
Znowu media z kamerą na odjeździe przysłania widok
Przejechało około 5 zawodników i nastała dosyć długa przerwa, bo karetka do kibica, który zasłabł
Petit nie startował z powodu awarii
Pierwszy raz Merli był wolniejszy, był drugi, a najszybszy był Trnka
Miałem plan na PO 15, ale, że kibice szli dalej to ja też poszedłem i ulokowałem się eksperymentalnie przed PO 21 - nowe dla mnie miejsce, skąd widziałem szybkie wyjście z prawego zakrętu, prostą i wejście w lewy szybki zakręt. Nawierzchnia była wilgotna, ale przesychała. Taśma w przeciwieństwie do innych miejsc była bliżej drogi. Zaraz przyszedł safeciarz, który miał za zadanie poprawić taśmę. Był spoko, bo nie odsunął mnie daleko. Mówił, że jeździ na rajdy jako kibic, więc rozumie żeby zanadto nie przeszkadzać. Dodatkowo wypytałem go o miejsca z podbiciami i okazało się, że prawdopodobnie stoję na jednym z nich, a drugie jest przed kolejnym zakrętem. To mi pasowało.
Chwilę postała tu awaryjnie grupka chłopaków z Zatora, którzy nie zdążyli dojść wyżej. Sympatycznie sobie porozmawialiśmy. Podjazd ruszył, ale chyba trzeci w kolejności zawodnik w Mini przyłożył w barierę po minięciu mojej miejscówki, bo było słychać uderzenie. Chyba było to na ostatniej patelni przed metą. Chłopaki skorzystali z dłuższej przerwy i poszli dalej wzdłuż trasy.
Kolejna przerwa, bo Kadett chyba z awarią, co było słychać
Spod chyba 2 szuflad iskry. Tu przejazd Alexandra Hina z tego miejsca: https://www.youtube.com/watch?v=LzZZXZK7PQg Tego podjazdu nie ukończył Kaszowski w historycznej Sierrze.
Kadett zjechał samodzielnie
PO 15
Kaszowski spin lub bączek dla kibiców: https://www.youtube.com/watch?v=clV61FnGa2s
Najgrodzki fajnie agresywnie przez cały czas, wyszedł blisko bariery, a później chyba się obtarł, ale pojechał dalej
Nie było Kadetta
Zaczął kropić deszcz
Przerwa już blisko końca, bo w dalszej części trasy obrócił się Sergio Azzini w Ferrari, koło mnie zatrzymali Porsche 944 Wójtowicza. Oczywiście zawodników trzeba było ściągnąć na dół. Wg tego, co mówiono w radiu wyścigu, to Merli stojący w kolejce do startu pojechał zmienić opony, być może na pośrednie. Za jego przykładem poszli wszyscy, więc przerwa się znacząco wydłużyła.
Jeszcze okazało się, że znaleziono ślady oleju na jezdni i porządkowi musieli podziałać z sorbentem
Podjazd wznowiono i doszło do awarii Musza, i o dziwo nie zjeżdżali na powtórkę
Opad się nie nasilał, ale było coraz bardziej ślisko. Merli siódmy czas, ale miał zaliczkę z pierwszego podjazdu, więc to wystarczyło do wygranej.
Przybijanie piątek na zjeździe
wyjazd po 18:00, postój i w domu przed 23:00.

P.S.
W tym roku w wyścigach górskich niestety nie wystartuje Ferdinand Madrian. Austriak po krótkiej chorobie zmarł w styczniu.
Szukam wolnego miejsca na europejskie rundy WRC. Oprócz Szwecji i Walii.
Avatar użytkownika
andrew88
A6
 
Posty: 1105
Dołączył(a): sobota, 13 kwi 2013, 20:07
Lokalizacja: Oława

Poprzednia strona

Powrót do Wyścigi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość