Rajd Nadwiślański 2019

Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski

Moderator: SebaSTI

Re: Rajd Nadwiślański 2019

Postprzez Mad Max » środa, 29 maja 2019, 20:41

jedno R5 mniej... J.Jurecki nie jedzie :(
Avatar foto. by Marcin Kaliszka
Jest jedna rzecz dla której warto żyć - RAJDY!!! i nie zmienia się nic

http://www.modelowanie.fora.pl
Na warsztacie:

Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Mad Max
S2000
 
Posty: 4347
Dołączył(a): poniedziałek, 16 paź 2006, 11:50
Lokalizacja: Celestynów/Warszawa


Re: Rajd Nadwiślański 2019

Postprzez Glitol » czwartek, 30 maja 2019, 07:07

Panowie pytanie:
da radę wyrobić się w 50 minut z 1 oesu na 3?
Ozdoba polskich dróg - pijany chłop w rowie przykryty rowerem
Glitol
A5
 
Posty: 734
Dołączył(a): piątek, 2 sie 2002, 08:17
Lokalizacja: Kielce

Re: Rajd Nadwiślański 2019

Postprzez Mad Max » czwartek, 30 maja 2019, 08:37

Moim zdaniem się da, dobrego pilota z mapą na prawym i można jechać.
Mimo że trochę mi się nie chce jechać (mimo ze rajd prawie pod domem) to jednak korci mnie żeby atakować wszystkie odcinki - jeśli się nie uda to na pewno w grę wchodzi jeżdżenie między 1 a 3 odcinkiem w pętli.
Avatar foto. by Marcin Kaliszka
Jest jedna rzecz dla której warto żyć - RAJDY!!! i nie zmienia się nic

http://www.modelowanie.fora.pl
Na warsztacie:

Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Mad Max
S2000
 
Posty: 4347
Dołączył(a): poniedziałek, 16 paź 2006, 11:50
Lokalizacja: Celestynów/Warszawa

Re: Rajd Nadwiślański 2019

Postprzez Mic_123 » czwartek, 30 maja 2019, 10:30

Glitol napisał(a):Panowie pytanie:
da radę wyrobić się w 50 minut z 1 oesu na 3?


Powinno sie dac.
Nie wiem z ktorego miejsca na odcinku 1 bedziesz jechal do ktorego miejsca na odcinku 3.
ALE przyjmijac ze potrzebujesz sie przemiescic z mety os1 na start os 3 to mowinno sie udac z "zapasem" nawet.
Jesli moge doradzic najprostsza droge to jedz z Urzedowa (z Rynku, czyli mety os 1) przez miejscowosci Granice, Godow az do miejscowosci Chodel. W Chodlu na rondzie prosto i przejedziesz przez Rynek a nastepnie za 200m droga pod katem 45stopni w lewo skrec w ulice Szkolna (po lewej za 100m bedzie szkola podstawowa), ulica Szkolna prosto, a nastepnie jak miniesz szkole to jakies 200-300m w lewo i wiedziesz na droge 747 (z Lublina do Kamienia), w Kamieniu na rondzie w prawo i juz pojedz jako dojazdowka na odecinek.
Wszystkie te miejscowosci masz na mapie organizatora rowniez, Urzedow-Chodel masz okolo 15 min jazdy autem, Chodel-Kamien kolejne 15-20min.
Ta droga z Chodla nr 747 pojedziesz troche szybciej bo ma wydzielone pasy do lewo i prawo skretu wiec generalnie jadacych na wprost nic nie hamuje za wyjatkiem ograniczen do 70 :) na skrzyzowaniach.
Mic_123
N3
 
Posty: 217
Dołączył(a): piątek, 12 kwi 2013, 15:07

Re: Rajd Nadwiślański 2019

Postprzez Glitol » czwartek, 30 maja 2019, 12:14

Mic_123 dzięki bardzo
Ozdoba polskich dróg - pijany chłop w rowie przykryty rowerem
Glitol
A5
 
Posty: 734
Dołączył(a): piątek, 2 sie 2002, 08:17
Lokalizacja: Kielce

Re: Rajd Nadwiślański 2019

Postprzez Mad Max » czwartek, 30 maja 2019, 16:50

Jak Kuba Bogu... tak Bóg Kubańczykom...
4 załogi na testowym...
nawet się rajd nie zaczął a już złamali dwa punkty regulaminu
https://pl.motorsport.com/rsmp/news/tes ... g/4414157/
Avatar foto. by Marcin Kaliszka
Jest jedna rzecz dla której warto żyć - RAJDY!!! i nie zmienia się nic

http://www.modelowanie.fora.pl
Na warsztacie:

Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Mad Max
S2000
 
Posty: 4347
Dołączył(a): poniedziałek, 16 paź 2006, 11:50
Lokalizacja: Celestynów/Warszawa

Re: Rajd Nadwiślański 2019

Postprzez SOKÓŁ » czwartek, 30 maja 2019, 17:39

Mad Max napisał(a):Jak Kuba Bogu... tak Bóg Kubańczykom...
4 załogi na testowym...
nawet się rajd nie zaczął a już złamali dwa punkty regulaminu
https://pl.motorsport.com/rsmp/news/tes ... g/4414157/


Widać Pan Siemczuk nie do ruszenia beton przyklepie że testowy był dobry, przypominający trasę odcinka a że zrobiony dla 4 a nie 15 załóg bo nie mogli zostawić tych czterech chętnych a 2000PLN piechotą nie chodzi i będą mieli na pokrycie 250 safeciarzy :wink: Nie chciał bym krakać ale jeszcze wpadną jakieś kary na tym rajdzie co by kasę nadrobić
SOKÓŁ
A5
 
Posty: 979
Dołączył(a): poniedziałek, 6 sie 2012, 22:17

Re: Rajd Nadwiślański 2019

Postprzez trebor » piątek, 31 maja 2019, 06:33

Ciężko czasami zrozumieć orga. Ale fajne jest to, że można te "syfy", o których wspominacie, zostawić mentalnie na boku i po prostu ruszyć na rajd. I cieszyć się swoim odbiorem imprezy.
Ruszam na "Wilków".
trebor
N2
 
Posty: 127
Dołączył(a): niedziela, 7 sie 2016, 17:02
Lokalizacja: Radom

Re: Rajd Nadwiślański 2019

Postprzez SOKÓŁ » piątek, 31 maja 2019, 08:58

trebor napisał(a):Ciężko czasami zrozumieć orga. Ale fajne jest to, że można te "syfy", o których wspominacie, zostawić mentalnie na boku i po prostu ruszyć na rajd. I cieszyć się swoim odbiorem imprezy.
Ruszam na "Wilków".


Kolego syfy syfami byłeś może na Elmocie (pewnie nie)?? Psioczyliśmy tu na Romana od nie przestawienia gór ale gość zrobił rajd z 6 Walimiami + Świdnica i powiedzmy jak byś się wybrał te 500 km to na luzie byś zobaczył 6 pełnych odcinków RSMP i testowy.W moim wypadku jechać w 2 stronę 500 km i ile jestem w stanie zobaczyć praktycznie całych Os-ów 2?? Coś chyba tam nie zagrało do końca u Pana dyrektora KJS.Mad Max który był na Świdnicy całkiem fajnie podsumował to kawałek wyżej a dla przypomnienia ma on przysłowiowy rzut beretem na Nadwiślański.
SOKÓŁ
A5
 
Posty: 979
Dołączył(a): poniedziałek, 6 sie 2012, 22:17

Re: Rajd Nadwiślański 2019

Postprzez Kruk » sobota, 1 cze 2019, 12:04

Jakieś dziwne te chyba oficjalne wyniki na stronie pzm-u? Według nich pierwsze trzy odcinki wygrali Kasperczyk z Sytym. To w końcu jak to jest ... bo w relacji ekipy autoklubu było jeśli dobrze widziałem i słyszałem, że pierwszym liderem została załoga Słobodzian/Kozdroń. Skoro nie wygrali żadnego z trzech odcinków to jest to z założenia niemożliwe.

Co się stało na Wilkowie, że tak nisko niektóre załogi są w klasyfikacji?
Gdzie wyparowała załoga Brzeziński/Burkat?

Edit:
Już się wyjaśniło - Po korekcie czasu Słobodziana z Kozdroniem najszybszy jest Kasperczyk z Sytym. Wróbel zmieniał koło na odcinku, Parysowi zapalił się samochód za metą, a Brzezińskiemu koła przedniej osi rozjechały się w różne strony.
To córka mojego kolegi.
http://www.dlamartynki.com.pl/ Wszystkich ludzi dobrego serca prosimy o pomoc każdy grosz i wszelka inna pomoc to dla nas nadzieja.
KONTO:55 1690 0013 3068 0011 5720 0002 Dominet Bank z dopiskiem , dla Martyny.
Kruk
A6
 
Posty: 1769
Dołączył(a): sobota, 28 cze 2003, 09:06
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rajd Nadwiślański 2019

Postprzez trebor » sobota, 1 cze 2019, 20:27

SOKÓŁ napisał(a):
trebor napisał(a):Ciężko czasami zrozumieć orga. Ale fajne jest to, że można te "syfy", o których wspominacie, zostawić mentalnie na boku i po prostu ruszyć na rajd. I cieszyć się swoim odbiorem imprezy.
Ruszam na "Wilków".


Kolego syfy syfami byłeś może na Elmocie (pewnie nie)?? Psioczyliśmy tu na Romana od nie przestawienia gór ale gość zrobił rajd z 6 Walimiami + Świdnica i powiedzmy jak byś się wybrał te 500 km to na luzie byś zobaczył 6 pełnych odcinków RSMP i testowy.W moim wypadku jechać w 2 stronę 500 km i ile jestem w stanie zobaczyć praktycznie całych Os-ów 2?? Coś chyba tam nie zagrało do końca u Pana dyrektora KJS.Mad Max który był na Świdnicy całkiem fajnie podsumował to kawałek wyżej a dla przypomnienia ma on przysłowiowy rzut beretem na Nadwiślański.


Sokół, chyba nie do końca mnie zrozumiałeś. Oczywiście, że jestem przeciw takim organizacjom rajdów i Nadwiślański to potwierdził w całej rozciągłości - od organizacji po poziom sportowy, niestety. Nie krytykuję Cię, że nie jedziesz, piszę tylko, że ja często przymykam oko na takie dziwolągi orga, bo lubię biwakowanie przy oesie w dobrym towarzystwie. Rajd czasami jest tylko jakimś dodatkiem :D Nie mamy, jako kibice, żadnego wpływu na organizację. Ba, chyba nawet sami zawodnicy tez nie maja, bądz nie chcą mieć. "Wyciagam" więc z rajdów to, co dla mnie dobre. I tyle.
W tym roku rzeczywiscie na Elmocie nie byłem, ale zaliczyłem ich dwadzieścia parę ( i mam 450 do Świdnicy), nie czuję więc z tego powodu dyskomfortu. A mój debiut przypadł na debiut Polonezów,jeszcze poza klasyfikacją, a czerwono - żółte pudełko z napisem Calberson trumfy święciło. Z pewnoscią pamiętasz te czasy :P Na Polskim, jak będziesz, chętnie zapraszam Cię na piwo, pogadamy. Jak ktoś jeszcze sobie życzy, spotkanie w większym gronie może byc fajne.
Nadwiślański - organizacja do niczego, poziom sportowy słaby. Martwi Miko, nie mogący uciec Kasperczykowi (pomijam Urzedów 1). Trochę lokalnych kibiców i tyle. Okazuje się, że 11 r5 na liscie zgłoszeń nie musi gwarantować emocji. Rajd do zapomnienia.
trebor
N2
 
Posty: 127
Dołączył(a): niedziela, 7 sie 2016, 17:02
Lokalizacja: Radom

Re: Rajd Nadwiślański 2019

Postprzez Glitol » niedziela, 2 cze 2019, 02:12

Zgadzam się z treborem.
Rajd słaby, kiepski harmonogram (bez szans zobaczenia 2 oesów w pętli jeśli chcialo się zobaczyć coś wiecej niż czołówkę), mało emocji i dosyć zachowawcza jazda.
Na plus pogoda i możliwość dojazdu "pod taśmę".
Ozdoba polskich dróg - pijany chłop w rowie przykryty rowerem
Glitol
A5
 
Posty: 734
Dołączył(a): piątek, 2 sie 2002, 08:17
Lokalizacja: Kielce

Re: Rajd Nadwiślański 2019

Postprzez adamlen » niedziela, 2 cze 2019, 11:10

Byłem na Wilkowie.
R piątki ogląda się przyjemnie i jest ich dość dużo jak na Polskie warunki. Hyundaie widziałem pierwszy raz i prezentują się bojowo co potęgowało ich dobre oklejenie.
Kasperczyk się rozkręcił, kiedyś nie sądziłem, że będzie wygrywał.
Kierowcy mówią, że asfalt śliski, ale na zakręcie tak ze 100 stopni tylko jeden trochę bokiem poleciał, reszta maksymalnie na czas po najkrótszej drodze :)
Reszta stawki tak różnie, jeden lepiej, jeden gorzej.
Plusem na pewno są dobry dojazd i wygodne oglądanie. Trasy - wiadomo, nie są tak ciekawe jak np na Rzeszowskim, ale ja będę zawsze kibicował temu rajdowi bo mam najbliżej.
"Nie wiedziałem co robić, więc jechałem szybko" - Robert Kubica po wygraniu pierwszego oesu Rajdu Monte Carlo 2014
Avatar użytkownika
adamlen
A6
 
Posty: 1189
Dołączył(a): sobota, 20 lis 2004, 21:09
Lokalizacja: Pogranicze trzech województw

Re: Rajd Nadwiślański 2019

Postprzez SOKÓŁ » niedziela, 2 cze 2019, 11:40

trebor napisał(a):Sokół, chyba nie do końca mnie zrozumiałeś. Oczywiście, że jestem przeciw takim organizacjom rajdów i Nadwiślański to potwierdził w całej rozciągłości - od organizacji po poziom sportowy, niestety. Nie krytykuję Cię, że nie jedziesz, piszę tylko, że ja często przymykam oko na takie dziwolągi orga, bo lubię biwakowanie przy oesie w dobrym towarzystwie. Rajd czasami jest tylko jakimś dodatkiem :D Nie mamy, jako kibice, żadnego wpływu na organizację. Ba, chyba nawet sami zawodnicy tez nie maja, bądz nie chcą mieć. "Wyciagam" więc z rajdów to, co dla mnie dobre. I tyle.
W tym roku rzeczywiscie na Elmocie nie byłem, ale zaliczyłem ich dwadzieścia parę ( i mam 450 do Świdnicy), nie czuję więc z tego powodu dyskomfortu. A mój debiut przypadł na debiut Polonezów,jeszcze poza klasyfikacją, a czerwono - żółte pudełko z napisem Calberson trumfy święciło. Z pewnoscią pamiętasz te czasy :P Na Polskim, jak będziesz, chętnie zapraszam Cię na piwo, pogadamy. Jak ktoś jeszcze sobie życzy, spotkanie w większym gronie może byc fajne.
Nadwiślański - organizacja do niczego, poziom sportowy słaby. Martwi Miko, nie mogący uciec Kasperczykowi (pomijam Urzedów 1). Trochę lokalnych kibiców i tyle. Okazuje się, że 11 r5 na liscie zgłoszeń nie musi gwarantować emocji. Rajd do zapomnienia.


Może i faktycznie trochę inaczej to odebrałem :wink: Jeżeli chodzi o Elmoty to też mam ich koło 30 zaliczonych z racji tego że mam go u siebie i pamiętam jak to napisałeś "czerwono - żółte pudełko" :wink: Co do Polski to w tym roku odpuszczamy Mikołajki a w zamian lecimy na Rzeszów,Barum,Lausitz i może coś jeszcze wyjdzie w praniu.A wracając do Nadwiślańskiego to widać że Tomek Kasperczyk odrobił lekcję i sporo testów przynosi rezultaty.Szkoda pecha Kacpra bo by miał całkiem udany debiut ale widać że to jeszcze nie teraz
SOKÓŁ
A5
 
Posty: 979
Dołączył(a): poniedziałek, 6 sie 2012, 22:17

Re: Rajd Nadwiślański 2019

Postprzez Mad Max » niedziela, 2 cze 2019, 12:07

Mimo mojej niechęci jednak ruszyłem tyłek z domu i pojechałem na ten rajd - nawaliłem 450km ale w sumie jestem zadowolony. Biorąc po uwagę całokształt tego rajdu jedynym sensownym rozwiązaniem było latanie za czołówką w R5 - zaliczyliśmy wszystkie 6 odcinków z czego dwa raz Wilków cały, miejsca bardzo różne raz lepsze raz gorsze, odciąłem sobie net (gdyby nie kumpel który wysyłał mi jakieś njusy to bym nie wiedział co się dzieje) i nawet czasów nie sprawdzaliśmy a skupiliśmy się na tym co oglądaliśmy oraz na stoperze
Lubię rajdy organizowane w kameralnym stylu tylko dla mnie z dojazdem pod taśmę.
Avatar foto. by Marcin Kaliszka
Jest jedna rzecz dla której warto żyć - RAJDY!!! i nie zmienia się nic

http://www.modelowanie.fora.pl
Na warsztacie:

Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Mad Max
S2000
 
Posty: 4347
Dołączył(a): poniedziałek, 16 paź 2006, 11:50
Lokalizacja: Celestynów/Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do RSMP

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość

cron