Cześć.
Pora zimowa nie do końca sprzyja treningom na zewnątrz jednak dobre ubranie załatwia problem.
Ja dzisiaj przychodzę z pytaniem odnośnie bielizny.
Myślę, że jak duża część z biegających przy okazji mrozów mam problem z obcieraniem w okolicach majtek. Zwykła bielizna w taka pogodę to kiepski pomysł. Mam jakieś lajkry z decathlonu ale też średnio zdają egzamin, choć napewno jest lepiej.
Czy możecie podzielić się swoją receptą na ten problem lub ewentualnie podesłać jakieś konkretne podspodenki które zdają egzamin w takich warunkach. Brałem pod uwagę zamóienie w https://meskarzecz.com/
