Relacje z imprez okiem kibica

Tematy trochę mniej związane z motoryzacją, jednak to forum nie służy do nabijania postów. Proszę zapoznać się z regulaminem na forum ogólnym.

Moderator: SebaSTI

Relacje z imprez okiem kibica

Postprzez andrew88 » poniedziałek, 12 sie 2019, 21:23

Nie wiem jaki będzie Wasz odbiór tego tematu. Do pomysłu jego utworzenia trochę przekonał znajomy, któremu relacjonuję imprezy, na których go nie ma.
Opisy te mają luźną formę, zazwyczaj zawierają kilka, kilkanaście filmików. Znajomemu dobrze się to czyta, więc może i Wam będzie.
Na próbę wrzucę swoją relację z Limanowej.

EDYCJA: Pominąłem pierwszy podjazd treningowy w sobotę, żeby móc dłużej pospać. Robię tak od początku wyjazdów do Starej Wsi.
Na serwisie okazało się, że Christian Merli z powodu awarii nie ukończył pierwszego podjazdu treningowego. Byłem pewien, że do drugiego nie przystąpił, ale jednak też się zepsuł zaraz po starcie. Prace na bolidem: https://youtu.be/xPpLviRLwys Film tego nie oddaje, ale było bardzo głośno.
Za chwilę zwieźli rozbitą Lancię Felixa :/
Na serwisie straciłem trochę za dużo czasu, bo co ktoś zjeżdżał to szedłem zdjęcia robić. Na trasę chciałem wejść pół godziny przed startem, ale okazało się, że już nie puszczali drogą i trzeba było sporo nadłożyć. Przegapiłem kilka pierwszych samochodów (ale to nikła strata, bo najlepsi startują na końcu) i dotarłem do miejsca, w którym w tym roku nie chciałem być, bo jest bardzo słabe. Tu nastąpił moment grozy, bo po włączeniu kamery pojawiał się błąd, a na wyświetlaczu obraz był widoczny jakby z niecałkowicie podniesioną zasłonką obiektywu, tylko u góry. Podczas gdy opuszcza się ją do dołu, sprawdziłem i była całkowicie opuszczona. Po kilku próbach wyłączania kamery i wyciągania akumulatora błąd w końcu ustąpił. Coś nagrałem, ale bez szału: https://youtu.be/tmORJ8XR4zA
I tu bym pewnie został do końca, gdyby nie przerwa w podjeździe i jakieś chłopaki nie szli w inne miejsce. Poszedłem za nimi - przebijaliśmy się przez jakieś chaszcze, pokrzywy. Okazało się, że oni zmierzali najpierw do sklepu? Ja poszedłem dalej (tracąc kolejnych kilku zawodników), jeszcze przechodziłem przez posesję jakiejś kobiety i w końcu dotarłem w zamierzone pierwotnie miejsce. Tu trochę byłem rozczarowany taśmowaniem, bo w zeszłym roku chyba stałem bliżej bariery.
https://youtu.be/gQlBLLtaxUQ Był też piesek: https://youtu.be/hdAL8BgAZWE
Następnie na zjeździe spotkałem Marcina. Później poszedłem w kolejne planowane miejsce. Tu było kilka przerw, ktoś sobie latał wiatrakowcem(?) https://youtu.be/k8TKYkzqCWc Kolejną drobną przerwę spowodował kierowca Tigry: https://youtu.be/1Y93B9Cwa7k
Znowu były zwierzątka: https://youtu.be/G6qynovCvSU https://youtu.be/s-SoWCF8k8M
https://youtu.be/P4b5JCUgkIk
Jeden z samochodów po wypadku: https://youtu.be/gbAlijUi9Xg
Fragment zjazdu (polecam zwrócić uwagę na niewielki dyfuzor czarnego Lancera): https://youtu.be/bEojrSxnKY0
Następnie poszedłem w ostatnie zaplanowane miejsce (tu podoba mi się światło): https://youtu.be/SGNuCs9Fuf0
19:00 i można było kierować się na nocleg. Tu mi się udało, bo było blisko, w końcu jakiś cywilizowany dojazd (bez wąskich dróg i bardzo stromych podjazdów). Mimo tego, że w lokalu było wesele, to bez problemu zasnąłem, bo byłem wykończony. Jak przebudziłem się przed budzikiem około 5:00 to wesele jeszcze trwało, nawet orkiestra grała. Chcę wyjść z lokalu, a tu się okazuje, że zamknięte na klucz, a ja klucza nie dostałem. Dobrze, że jakieś kobiety spotkałem na korytarzu i mi otworzyły, bo straciłbym pierwszy podjazd. Po przyjeździe szybki marsz na miejscówkę, więc dzień się zaczął relaksacyjnie. Zdążyłem nawet z zapasem, to jest nowe miejsce, tu miałem okazję widzieć start, bo wstrzymali jednego zawodnika czerwoną flagą i nie pozwolili powtórzyć całego podjazdu: https://youtu.be/ENTXnvp7PO4
Tu nie pociągnąłem formuły, bo byłem pewien, że coś się wydarzy: https://youtu.be/yRDLqwfIwOs
I kolejna nowa i planowana miejscówka, w akcji zwycięzca Limanowej Simone Faggioli (na wewnętrznej Marcin): https://youtu.be/3k0kfhNdKzk
I tu się zaczęły schody, bo chciałem powtórzyć to miejsce: https://youtu.be/HI6dIMac6E4 ale jak przyszedłem to zastałem sporo ludzi i nie miałem jak optymalnie się ustawić żeby nie zasłaniać tym, którzy byli tu przede mną. Albo miałem czubek iglaka na wejściu, albo drzewo zasłaniało odejście. Teraz myślę, że mogłem robić chyba tylko odejście od tyłu. Ja zacząłem kombinować i doszedłem do skarpy z płytą betonową, gdzieś z metr wysokości i tak się wahałem skoczyć czy zejść i w końcu się spierdzieliłem na dół kalecząc palec. Jakie było moje rozczarowanie, gdy po takim poświęceniu okazało się, że prawie nic tu nie widać. Spotkałem kolejne zwierzątko: https://youtu.be/a5PAhwZHXEk Początkowo miałem taki widok: https://youtu.be/29Q1TEkceLk później zmieniłem na ten: https://youtu.be/BkikPD5pdA4 Było szybko, ale mało było widać. Atmosfera na ostatnim zjeździe: https://youtu.be/gwDvHK072J0

Filmy niepubliczne niedługo będą znikać z kanału, żebym nie miał bałaganu. Widzę, że kilka tu podlinkowanych też już usunąłem...
Jeśli chcecie mogę też napisać podobnie o Rzeszowskim lub wrzucić relacje ze starszych imprez (tu już bez tak bogatej oprawy filmowej).
Szukam wolnego miejsca na europejskie rundy WRC. Oprócz Szwecji i Walii.
Avatar użytkownika
andrew88
A5
 
Posty: 819
Dołączył(a): sobota, 13 kwi 2013, 20:07
Lokalizacja: Oława


Re: Relacje z imprez okiem kibica

Postprzez Mad Max » wtorek, 13 sie 2019, 10:50

andrew88 bardzo dobrze się czyta takie relacje jak masz siłę i chęci możesz wrzucać kolejne... tylko między bogiem a prawdą to o Rzeszowie można to zrobić w odpowiednim do tego dziale... powiem więcej kiedyś takie relacje (może odrobinę bardziej ubogie) ludzie pisali w każdym temacie dotyczącym konkretnego rajdu - wystarczy zajrzeć do tematu np. o Rajdzie Polski 2009
Jeśli chodzi o mnie to również mam kolegę z którym piszemy takie opowiadanie - jego opis z tegorocznego Monte Carlo wygląda bardzo podobnie
pozdr.
Avatar foto. by Marcin Kaliszka
Jest jedna rzecz dla której warto żyć - RAJDY!!! i nie zmienia się nic

http://www.modelowanie.fora.pl
Na warsztacie:

Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Mad Max
S2000
 
Posty: 4335
Dołączył(a): poniedziałek, 16 paź 2006, 11:50
Lokalizacja: Celestynów/Warszawa

Re: Relacje z imprez okiem kibica

Postprzez andrew88 » wtorek, 13 sie 2019, 21:19

Zatem będzie tego więcej. Będę publikował tutaj i w odpowiednich tematach (o ile takowe będą). Relacja z Rzeszowskiego niedługo się pojawi, a pomiędzy bieżącymi imprezami będę zamieszczał też przeszłe (niestety praktycznie bez "mięsa" w postaci filmów).

Rajd Geotermia Lądek-Zdrój 2019
Pierwszy sobotni odcinek według harmonogramu miał startować o 10:40, byłem na miejscu jakoś 10:10, to sobie myślę duży zapas. Ale widzę samochody kibiców już stoją, trochę zdziwiłem, że już byli. Zaparkowałem, nie brałem jeszcze kamery, tylko poszedłem na rekonesans. A tam już jakiś kamerzysta stoi, słychać warkot silników. Pytam go czy oes już ruszył, a on, że tak, tylko ma kilkanaście minut opóźnienia. Jak to możliwe skoro na harmonogramie jest inna godzina? A ten mi pokazuje harmonogram ze strony z wynikami, że oes miał ruszyć chyba o 9:20. W tym układzie nie załapałem się na motocykle i quady. Dobrze, że byłem wcześniej i było opóźnienie, bo bym przegapił czołówkę mistrzostw Polski, a wtedy to już byłbym zły, a tak to niewielka strata.
Po krótkim oczekiwaniu na oesie pojawiły się samochody. Po kilku przejazdach przemieściłem się na pagórek na wewnętrzną (myślałem, że to wyższa górka, a to tylko pokrzywy prawie do pasa). Na wewnętrznej był przepust, po którym ciął m.in. Molgo, trochę się zdziwiłem, później jeszcze ktoś z niższym numerem zrobił to samo, ale nie przejechał, wycofał i kilka metrów dalej chyba zgubił koło - tego nie nagrałem, bo się przemieściłem. Stąd miałem też widok na inny fragment trasy: https://youtu.be/fCkJAitu2O0 Może dobrze nie widać, ale tu zjechały się 3 pojazdy, co było dziwne, bo odstępy na starcie były 3-4 minutowe. Chyba duży wpływ miał na to dobór opon.
W trakcie przejazdu Pucharu Polski doszło do czołowego zderzenia załogi Toyoty z SSV. Ponoć wypadli z trasy i zaczęli jechać pod prąd. Odcinek został przerwany, bo strażacy musieli ponoć wycinać załogę UTV.
Na drugi przejazd tego odcinka pojechałem na strefę kibica, która wyglądała bardzo skromnie. Odcinek miał ruszać chyba o 13:40, a nie wiem kiedy rzeczywiście ruszył. Podobno po wypadku mógł nie pójść, ale przebudowali trasę w newralgicznym miejscu i poszło. Tu już widziałem motocykle i quady. Zostałem do końca mistrzostw Polski, na Puchar już mi się nie chciało czekać, bo dochodziła 17:00.
Podsumowując dosyć jestem zadowolony. Pogoda nie rozpieszczała, bo kropiło, buty przemoczyłem łażąc po polach. Było chłodno - 12-13 stopni.
Szukam wolnego miejsca na europejskie rundy WRC. Oprócz Szwecji i Walii.
Avatar użytkownika
andrew88
A5
 
Posty: 819
Dołączył(a): sobota, 13 kwi 2013, 20:07
Lokalizacja: Oława

Re: Relacje z imprez okiem kibica

Postprzez andrew88 » środa, 14 sie 2019, 23:08

Teraz coś bieżącego, czyli obiecany Rzeszowski.
Przyjechaliśmy na tyle wcześniej, że jeszcze zdążyliśmy przejechać cały odcinek testowy. Samochód zostawiliśmy w miejscu, gdzie było najwięcej przygód, ale ten zakręt uznałem za mało spektakularny i poszedłem pod prąd odcinka. Zaraz po pojawieniu się pierwszych rajdówek na trasie telefon od kolegi - Biegun był w rowie na zakręcie, gdzie zaparkowaliśmy. Dotarłem w miejsce, które wydawało się, że będzie ciekawe, bo było trochę nierówno. O dziwo akcje miały miejsce na dojeździe do tego miejsca, tu opadający Zbroja: https://youtu.be/WDaO6QOneC4 Poza tym kilka przejazdów i nic się nie działo, więc postanowiłem stopniowo wracać do "zakrętu Bieguna". Teraz widzę, że i w tym miejscu też się trochę działo. W końcu dotarłem do podstępnego fragmentu trasy. Tu nagranie Płachytki w przemiły sposób uświetniła podwiana przez wiatr taśma: https://youtu.be/_eRq8whrOy0 Przy przejeździe Kasperczyka już trzymałem taśmę: https://youtu.be/M07aBfn6fAI Jak byłem w tym miejscu wszyscy jechali bez przygód, więc przemieściłem się z prądem odcinka i za kilka minut w rowie wylądował Sąsiadek. Dotarłem jeszcze na spadanie: https://youtu.be/kFkbx1Pkv4U
Piątek zaczęliśmy na Wysokiej: https://youtu.be/3uAVuk16WsQ Następnie watersplash na Lubenii: https://youtu.be/glo94d964ik Ponownie Wysoka - tu ubłagaliśmy policjantów żeby nas wpuścili przez blokadę. Dojechać tędy chcieliśmy bez świadomości, że na mapach wyraźnie zaznaczona jest blokada. Zdaliśmy sobie z tego sprawę chyba dopiero podczas opuszczania tego oesu. Przypadkowo trafiliśmy tu na małą hopkę: https://youtu.be/HqghBtLK7wQ Nieopodal trasy można było spotkać zwierzątka: https://youtu.be/a7fTOkigEPs Znowu pojawiliśmy się na Lubenii, ale miejsce było bardzo słabe: https://youtu.be/1K66nCk_4eo Ostatnim punktem programu była wizyta na wieczornym serwisie. Na Podpromie dotarliśmy, kiedy rajdówki czołowych zawodników wyjeżdżały do parku zamkniętego, więc trochę późno. Byliśmy tu świadkami intensywnych prac przy Megane Kuli: https://youtu.be/tC7PG5qja28 https://youtu.be/NotN7WpKx0Q
Sobota to oes Pstrągowa - tu na pierwszej pętli: https://youtu.be/OVUKmuDkzto W trakcie przejazdów HRSMP na chwilę pojawił się ptaszek: https://youtu.be/T5eGvgVnvoY to chyba jest potrzeszcz. I drugi przejazd: https://youtu.be/1z1H4pBCRB4
Ostatni akord to meta: https://youtu.be/Chj31DXLY7c
Jakby jeszcze komuś było mało przyrody ożywionej, to tu jest szlajający się po rzeszowskim rynku motylek, którego przechadzkę brutalnie przerwał Tomasz Pyra (mam nadzieję, że nie śmiertelnie): https://youtu.be/n5MFXDpnTqE

Filmy niepubliczne niedługo będą znikać z kanału, żebym nie miał bałaganu.
Szukam wolnego miejsca na europejskie rundy WRC. Oprócz Szwecji i Walii.
Avatar użytkownika
andrew88
A5
 
Posty: 819
Dołączył(a): sobota, 13 kwi 2013, 20:07
Lokalizacja: Oława

Re: Relacje z imprez okiem kibica

Postprzez Mad Max » środa, 14 sie 2019, 23:16

andrew88 załóż nowy taki temat i po kopiuj te opowieść w dziale Forum Ogólne - myślę ze tam będzie więcej osób to czytać a może ktoś dopisze coś od siebie.
Avatar foto. by Marcin Kaliszka
Jest jedna rzecz dla której warto żyć - RAJDY!!! i nie zmienia się nic

http://www.modelowanie.fora.pl
Na warsztacie:

Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Mad Max
S2000
 
Posty: 4335
Dołączył(a): poniedziałek, 16 paź 2006, 11:50
Lokalizacja: Celestynów/Warszawa

Re: Relacje z imprez okiem kibica

Postprzez andrew88 » niedziela, 18 sie 2019, 14:43

Kolejny weekend - kolejna impreza: sobotni wyjazd na Rajd Barum

Z uwagi na układ harmonogramu musieliśmy zrezygnować z zasady bycia na pierwszym oesie etapu, kiedy jeszcze wszyscy powinni jechać. Gdybyśmy wybrali się na Brezovą, to żeby nie powtarzać tego oesu w drugiej pętli musielibyśmy czekać aż do 17:39 na drugi przejazd Semetina, a tego nie chcieliśmy.
Zatem zaczęliśmy od Semetina w klasycznym miejscu: https://youtu.be/pzPm23qxM4U Jak zaczęły jechać pierwsze ośki, to zgodnie z planem mieliśmy się zwijać na ostatni odcinek w pętli - Kostelany. Tu byłem na dosyć szybkim cięciu: https://youtu.be/pyiuF8FhQ9Y Na tym oesie mieliśmy być krótko, bo kolejny w planie był serwis, a dzięki dachowaniu Marczyka zobaczyliśmy tu zaledwie kilka załóg :(
Dotarliśmy na serwis z lekkim opóźnieniem, akurat wjeżdżał Cerny: https://youtu.be/d42UO7PZIxM Na serwisie słabo to wyglądało, bo mieliśmy tylko pół godziny, obszar do przemierzenia duży, a załóg raptem kilka. Ludzi bardzo dużo, rally holek też niemałe ilości, najwięcej chyba było w Oplu: https://youtu.be/F1wmgwM04ww (widzę, że jedną panią uciąłem...). Jak wychodziliśmy, to wjeżdżali Habaj, Ingram, Herczig.
Nie wiedzieliśmy, czy w związku z przerwą po dachowaniu Marczyka druga Brezova (pierwszy oes drugiej pętli) będzie opóźniona (ktoś ma wiedzę czy było opóźnienie tego oesu?). Stojąc w korku do wyjazdu na drogę główną znajomy wpadł na pomysł, że może można go jakoś objechać i przy okazji ominąć Zlin (gdybyśmy mieli wiedzę o ewentualnym opóźnieniu być być może taka propozycja by nie padła). Zgodziłem się na tą propozycję, znalazłem jakieś boczne drogi i to był błąd. Wyjechaliśmy poza miasto, w pewnym momencie nawigacja wskazywała powrót na drogę główną z podobnym czasem przejazdu, ale bez ominięcia korka w Zlinie i trzeba było tak zrobić. Zostaliśmy jednak na trasie alternatywnej. Za jakiś czas dojechaliśmy do skrzyżowania, gdzie nawigacja samochodowa pokazywała kierunek w lewo, a w telefonie w prawo - zadecydowałem, że zaufamy samochodowej i to w tej sekwencji złych wyborów był chyba największy błąd. Straciłem orientację, finalnie dotarliśmy do oesu, ale nie w tym miejscu gdzie chcieliśmy. Jako, że byłem z ze znajomym fotografem z kamizelką media, to wcześniej powstał taki pomysł żeby nie wracać już do Zlina oddać kamizelkę, tylko zostawić ją innemu fotografowi. W związku z tym na Brezovą musieliśmy się dostać na arenę, najpóźniej do Polońskiego. Próbowaliśmy dojechać do Slusovic w inny sposób, w końcu poddałem się i zdecydowałem, że wracamy na drogę główną. Znajomy rzucił pomysł żeby od razu jechać do Zlina oddać kamizelkę i wracać do domu. Ja nie bardzo chciałem odpuszczać ostatni oes, jaki mieliśmy w planie. Z niemałym opóźnieniem dotarliśmy w końcu na arenę. Podczas wchodzenia na oes rzut oka na telebim - jedzie Poloński, więc zdążyliśmy. Na bodajże trzecim przejeździe areny Polaka dopadła awaria: https://youtu.be/I75fhP37lZo Tu przejazd Llareny: https://youtu.be/4fMrHnm77To Zostaliśmy do czeskich erpiątek: https://youtu.be/rFfSOpPzfsQ (na filmie widoczne problemy z ostrością głównie podczas oddalania widoku, pojawiały się już na Semetinie, ale tutaj osiągnęły apogeum, tak, że niewiele nagrań wyszło; ktoś wie w czym może tkwić przyczyna tej przypadłości?).

Filmy niepubliczne niedługo będą znikać z kanału, żebym nie miał bałaganu.
Szukam wolnego miejsca na europejskie rundy WRC. Oprócz Szwecji i Walii.
Avatar użytkownika
andrew88
A5
 
Posty: 819
Dołączył(a): sobota, 13 kwi 2013, 20:07
Lokalizacja: Oława


Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość