Auto + Raty = jak ze sprzedażą?

Dyskusja na ogólne tematy w kategorii "Motoryzacja"

Moderatorzy: SebaSTI, skateman

Auto + Raty = jak ze sprzedażą?

Postprzez sumo » czwartek, 24 lut 2005, 22:44

Oświeccie mnie prosze, może ktos z was miał jakieś przejscia albo wie cos na ten temat.. potrzeba informacji.

Jest autko wzięte na raty, włascicielem na papierku jest bank.
Raty do końca jeszcze nie zostały spłacone, ale autko miałoby isc na sprzedaż - jest to możliwe?
Oczywiście - sprzedający dostanie kase za autko a raty będzie dalej spłacał regularnie, tak jak to robił wczesniej.

Oświeccie mnie - da sie tak?
JAk się nie da to dlaczego?

Jakiekolwiek informacje beda przydatne...
sumo
N4
 
Posty: 2110
Dołączył(a): środa, 31 lip 2002, 20:56


Postprzez piter306 » czwartek, 24 lut 2005, 23:01

Chyba są komisy, które skupują auta niespłacone, glowy za to nie dam. Osobiście nie kupiłbych auta z nieustaloną do końca własnością i tu chyba jest główny problem.[/list]
Czas leci a człowiek jakby coraz głupszy.
Avatar użytkownika
piter306
A5
 
Posty: 697
Dołączył(a): czwartek, 13 lis 2003, 20:38
Lokalizacja: Mysłowice

Postprzez +RAFAŁ+ » czwartek, 24 lut 2005, 23:08

Najszybciej dowiesz sie od banku. Mail czy telefon albo wycieczka i powinienes juz wiedziec. Z reguly banki maja podobne przepisy w takich sprawach wiec nie musisz isc do konkretnego. Poza tym to taka sytuacj apowinna tez byc opisana w umowie.

Pozdrawiam
Odszedł wielki kierowca, jeden z największych, jacy kiedykolwiek pojawili się w polskich rajdach...

ryspol.net.pl
Avatar użytkownika
+RAFAŁ+
A6
 
Posty: 1800
Dołączył(a): piątek, 23 maja 2003, 19:11

Postprzez żółtodziób » czwartek, 24 lut 2005, 23:24

Mylicie leasing z ratami. Typowe raty to zwykły kredyt konsumpcyjnyudzielony w celu sfinansowania konkretnego zakupu. Cy sobie potem to auto spalisz, utopis czy sprzedasz - twoja sprawa, masz tylko płacić raty, do których płacenia zobowiązałeś się.

Leasing zaś jest to forma kredytowania zakupu auta, gdzie prawo własności zostaje przeniesione na kupującego dopiero po wpłaceniu ostatniej raty. Formalnie towarzystwo leasingowe kupuje wskazany przez klienta samochód a następnie odpłatnie wypożycza go klientowi do czasu aż klient zwyczajnie nie wykupi go sobie w ratach.

Może natomiast zaistnieć sytuacja i taka faktycznie istnieje że w przypadku typowego kredytu samochód jest traktowany jako zabezpieczenie przez bank i dlatego po pierwsze nie wolno go sprzedać, a po drugie trzeba wykupić do niego pełen pakiet ubezpieczeń. W takim przypadku mimo, iż w świetle prawa auto stanowi własność klienta bank w każdej chwili może je zająć jeśli klient nie dotrzyma warunków umowy kredytowej. To jest coś na kształt kredytu hipotecznego, jeżeli auto stanowi zastaw pod kredyt jego właściciel nie może go sprzedać, mimo, iż stanowi jego własność. Troche to pokręcone, ale tak to najprawdopodobniej działa.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5498
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Sergiey » czwartek, 24 lut 2005, 23:39

Sumo: to ja ci powiem jak to jest.
Jeżeli jest spłacona częśc kredytu (zazwyczaj od 50-66%) wówczas użytkownik (czyli ten co spłaca - bo włascicielem jest bank) może wystąpić z wnioskiem do banku o zniesienie cesji praw własności do samochodu i do polisy ubezpieczeniowej. Jezeli bank odstąpi (a odstępują w przypadku sporej utraty wartości auta lub dochody kredytobiorcy mogą stanowić dla banku wystarczające zabezpieczenie) własciciel powienien przerejestrować auto na siebie. I może je sprzedać. W przypadku gdy nastąpiła cesja praw na rzecz banku i trwa - użytkownik nie może sprzedać samochodu gdyż jego faktycznym właścielem jest bank.
Nie polecam, bez uprzedniego dokładnego sprawdzenia praw własnosci pchać się w takie układy.
gg://1569993 Gadu-Gadu
---
Auto racing, bull fighting, and mountain climbing are the only real sports ... all others are games.
Ernest Hemingway
Avatar użytkownika
Sergiey
A5
 
Posty: 594
Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2003, 08:43
Lokalizacja: Kraków-Żory

Postprzez Sergiey » czwartek, 24 lut 2005, 23:43

żółtodziób napisał(a):Może natomiast zaistnieć sytuacja i taka faktycznie istnieje że w przypadku typowego kredytu samochód jest traktowany jako zabezpieczenie przez bank i dlatego po pierwsze nie wolno go sprzedać, a po drugie trzeba wykupić do niego pełen pakiet ubezpieczeń. W takim przypadku mimo, iż w świetle prawa auto stanowi własność klienta bank w każdej chwili może je zająć jeśli klient nie dotrzyma warunków umowy kredytowej. To jest coś na kształt kredytu hipotecznego, jeżeli auto stanowi zastaw pod kredyt jego właściciel nie może go sprzedać, mimo, iż stanowi jego własność. Troche to pokręcone, ale tak to najprawdopodobniej działa.


Jest dokładnie zupełnie odwrotnie. Jak masz pisać takie rady to lepiej nie pisz. W przypadku kredytu na samochód właścicielem samochodu jest bank a kredytobiorca jest tylko użytkownikiem.
gg://1569993 Gadu-Gadu
---
Auto racing, bull fighting, and mountain climbing are the only real sports ... all others are games.
Ernest Hemingway
Avatar użytkownika
Sergiey
A5
 
Posty: 594
Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2003, 08:43
Lokalizacja: Kraków-Żory

Postprzez żółtodziób » piątek, 25 lut 2005, 01:37

W takim razie wytłumacz mi czym coś takiego różni się od leasingu???
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5498
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Whitek » piątek, 25 lut 2005, 02:16

Samochodu w leasing nie moze wziac osoba prywatna. A jezeli nawet moze to sie to kompletnie nie oplaca. Raty leasingu sa o wiele drozsze. Za to firma moze sobie cala rate leasingu wrzucic w koszty prowadzenia dzialalnosci a w wypadku kredytu tylko odsetki.

Ja sie spotkalem z ratami, przy ktorych wlascicielem samochodu byl kredytobiorca, ale pelna cesja pakietu AC byla na bank i adnotacja w dowodzie rejestracyjnym o zastawie lub cos w tym stylu. Takze w wypadku kredytu wlascicielem auta nie musi byc bank.

To tyle w kwestii OT

Sumo, jezeli w przypadku tego kredytu wlascicielem jest bank, to jednym z wyjsc moze byc wykupienie dlugu przez inny bank. Chodzi o to, ze kredytobiorca nie mogac jednorazowo splacic samochodu zwraca sie do innego banku o kredyt na jego wykup. Ostatnio bardzo modny ruch i co ciekawe popierany przez banki ktore poprostu chca przejac klienta.

Albo pomoc rodzinki.. Pozyczka gotowkowa na splate rat, sprzedaz auta i oddanie pozyczki :)

PS. podejrzewam ze bankom czesto zdarza sie podobny problem, wiec moga miec na taka ewentualnosc przygotowana procedure. Czy osoba ktora wziela kredyt pytala w banku jakie jest jego stanowisko w takiej sytuacji? Moze bank wydaje zgode na sprzedaz auta zakladajac wplate naleznosci na konto banku, ktory nastepnie rozlicza zaciagniety kredyt?
Avatar użytkownika
Whitek
N3
 
Posty: 314
Dołączył(a): niedziela, 30 sty 2005, 18:33

Postprzez piter306 » piątek, 25 lut 2005, 09:27

Tylko, że z pytania Sumo wynika, że auto po sprzedaży nie było by od razu spłacone w całości, tylko dalej spłacane w ratach, ogólnie śliska sprawa.
Czas leci a człowiek jakby coraz głupszy.
Avatar użytkownika
piter306
A5
 
Posty: 697
Dołączył(a): czwartek, 13 lis 2003, 20:38
Lokalizacja: Mysłowice

Postprzez Sergiey » piątek, 25 lut 2005, 10:25

żółtodziób napisał(a):W takim razie wytłumacz mi czym coś takiego różni się od leasingu???


Leasing - to inaczej dzierżawa, w tym wypadku samochodu dla leasingobiorcy, który przez okres trwania umowy płaci "raty" za użytkowanie samochodu. Kiedy umowa leasingu kończy się samochód nie staje się automatycznie własnością leasingobiorcy, tylko pozostaje w rękach towarzystwa leasingowego. Dopiero po wykupieniu go na preferencyjnych warunkach (to akurat kwestia dyskusyjna, ale tu nie o tym) staje się właścicielem samochodu.

Whitek - nie spotkałem się z przypadkiem, żeby leasingobiorcą była osoba prywatna, a nawet gdyby to nie ma możliwości odliczania VATu więc to, jak mówisz, rzeczywiście nie ma sensu.

Zółtodziób: leasing różni się jeszcze od kredytu tym, ze w przypadku kredytu możesz zostać włascicielem samochodu przed końcem spłaty kredytu. W przypadku leasingu nie ma takiej możliwości.

Whitek - Jeżeli spotkałeś się z kredytem gdzie właścicielem jest kredytobiorca to musiało byc to w przypadku auta kilkuletniego (od 3 do 7 lat) gdzie już bankowi nie jest na rękę zajmować stary samochód (bo nie ma co z nim zrobić) a TU jeszcze w ogóle chcą podpisać umowę AC.

Obdzwoniłem kilku krakowskich dealerów samochodów (nie wszystkich bo niektórzy jeszcze nie pracują za wcześnie ;) - okazuje się że w przypadku nowego samochodu - sam samochód nie jest wystarczającym zabezpieczniem. W przypadku wpłaty własnej 10% wystarczy dodatkowo cesja z polisy AC. W przypadku kredytowania całości wymagają poręczenia bankowego lub żyranta.
gg://1569993 Gadu-Gadu
---
Auto racing, bull fighting, and mountain climbing are the only real sports ... all others are games.
Ernest Hemingway
Avatar użytkownika
Sergiey
A5
 
Posty: 594
Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2003, 08:43
Lokalizacja: Kraków-Żory

Postprzez Whitek » piątek, 25 lut 2005, 11:31

piter306 napisał(a):Tylko, że z pytania Sumo wynika, że auto po sprzedaży nie było by od razu spłacone w całości, tylko dalej spłacane w ratach, ogólnie śliska sprawa.

Dokladnie. Wiec pozostaje opcja przejecia dlugu przez inny bank w ktorym kredyt nie bedzie juz na samochod tylko cos w stylu kredytu gotowkowego. Nie wiem jak to sie fachowo nazywa.

Opcja sprzedazy auta bez wiedzy banku smierdzi prokuratorem.
Avatar użytkownika
Whitek
N3
 
Posty: 314
Dołączył(a): niedziela, 30 sty 2005, 18:33

Postprzez Sergiey » piątek, 25 lut 2005, 12:05

To się chyba nazywa refinansowanie kredytu. Z tego co wiem praktywkowane głownie przy kredytach hipotecznych.

W każdym razie Sumo, ja bym odpuścił.
gg://1569993 Gadu-Gadu
---
Auto racing, bull fighting, and mountain climbing are the only real sports ... all others are games.
Ernest Hemingway
Avatar użytkownika
Sergiey
A5
 
Posty: 594
Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2003, 08:43
Lokalizacja: Kraków-Żory

Postprzez sumo » piątek, 25 lut 2005, 17:28

thx za wszystkie odp.. szybko przejzalem bo jestem zajety dosc ostro. Thx Sergiey za info

update:
no więc - tak jak pisze kolega - odpuszczamy... nie ma to sensu.

Jest tez mozliwosc oddania auto w komis, ale to na takiej zasadzie ze ktos je kupi z komisu a komis spłaci mi raty , a ja do rączki nic nie dostane ... wiec takie cos wychodzi z gry...

Trudno. Przeżyjemy jakos.
sumo
N4
 
Posty: 2110
Dołączył(a): środa, 31 lip 2002, 20:56

Re: Auto + Raty = jak ze sprzedażą?

Postprzez pieknyolek » środa, 28 sie 2019, 09:46

Ogromne dzięki za pomocne i przydatne informacje :)


___________________________________________
https://www.kredyty-hipoteczne.net.pl/
pieknyolek
 
Posty: 3
Dołączył(a): środa, 17 lip 2019, 11:38


Powrót do Forum ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości